Dzieci z klasy „0” ze Szkoły Podstawowej im. Wincentego Witosa w Gliniance odwiedziły filię biblioteki w Gliniance. Powodem była okazja do świętowania Światowego Dnia Drzewa, który w tym roku przypada w sobotę 10 października.
Drzewa komunikują się i ostrzegają
Zajęcia zaczęły się na zewnątrz, przy dwóch drzewach rosnących przed biblioteką. Mali uczestnicy przyglądali się im i wspólnie zastanawiali się, co o nich wiedzą. Dowiedzieli się, że drzewa potrafią się ze sobą komunikować, a za pomocą sygnałów chemicznych ostrzegają sąsiednie drzewa przed atakiem owadów. Dzięki temu inne drzewa mogą szybciej uruchomić własne mechanizmy obronne.
Dzieci usłyszały też, że drzewa – podobnie jak ludzie – mogą mieć swoje imiona. Postanowiły, że od tego dnia drzewa przed biblioteką będą nazywać się Marcelinka i Tymek.
Polskie pomniki przyrody
Podczas zwiedzania biblioteki dzieci poznały polskie pomniki przyrody. Wśród nich znalazły się daglezja Helena i towarzyszący jej Antoni, najstarszy cis Henryk oraz okazałe dęby: Franio, Rus, Józef i Robert.
Uczestnicy wysłuchali książki Oliviera Talleca „To jest MOJE drzewo”. To opowieść o zachłanności i egoizmie, która pokazuje, że skupienie się wyłącznie na sobie prowadzi do samotności.
Dwa Drzewa Przyjaźni i Most Przyjaźni
W trakcie spotkania powstały Dwa Drzewa Przyjaźni. Na liściach dzieci rysowały to, co jest dla nich najważniejsze. Jak podkreślono, każdy dobry gest jest jak jeden liść – z wielu małych gestów można zbudować coś naprawdę mocnego. Na zakończenie, zamiast płotu i muru, uczestnicy stworzyli Most Przyjaźni. Przesłanie było jasne: warto budować mosty między ludźmi, między sercami i między tym, co nas różni.
Zadanie dla dzieci i podziękowania
Dzieci otrzymały zadanie – zachęcono je, aby razem z rodzicami posadziły własne drzewko. Skoro drzewa mogą mieć imiona, warto nadać mu swoje.
Organizatorzy podziękowali rodzicom i wychowawczyni za współpracę oraz za to, że tak wiele dzieci przyszło przygotowanych z kartami czytelnika. Dzięki temu po spotkaniu mogły wypożyczyć książki do domu. Bo najlepiej, kiedy biblioteczna przygoda nie kończy się wraz z wyjściem za drzwi, tylko zabiera się ją ze sobą między kartki kolejnej opowieści.
Źródło: Biblioteka Publiczna Gminy Wiązowna
Fot. facebook.com

